Moje przemyślenia na temat GTA VI, czyli co sądzę o działaniu Rockstara i Take-two

Moje przemyślenia na temat GTA VI, czyli co sądzę o działaniu Rockstara i Take-two

27 marca 2022 1 przez Raktag
Moje przemyślenia na temat GTA VI, czyli co sądzę o działaniu Rockstara i Take-two

Tak w ramach sprostowania. jest to jedynie moja opinia na temat tego, jak może wyglądać przyszłość marki GTA

Jak dobrze wiemy, ostatnia pełnoprawna gra z serii GTA od Rockstar miała premierę w 2013r. Od tego czasu rockstar wydał tylko dwie (albo 4, jeśli liczymy każdą odświeżoną grę z edycji definitywnej osobno) gry- wcześniej wspomniane GTA: the definite edition oraz Red Dead redemption 2, w skrócie RDR2. Jednocześnie rockstar zarabia bardzo dużo pieniędzy na trybie online, jak i samej GTA V. Produkcji, która mimo prawie 10 lat na karku, nadal trzyma się na topkach sprzedaży, jednocześnie stając się jedną z najlepiej sprzedających się gier w historii. Na nieszczęście nas, graczy, rockstar (a może wydawca- take two interactive, ale o tym później) bardzo ochoczo inwestuje w tryb online nowymi aktualizacjami, dodatkami, czy w końcu niedawno ogłoszonym abonamentem. W tym momencie dochodzimy do paradoksu- Gracze pragną nowej odsłony cyklu GTA, bo ile można jeździć po tych samych ulicach, czy też robić te same misję?. Niedawno jednak mieliśmy przełom, prace nad GTA VI zostały potwierdzone, jednak nie wydaje mi się, by firmie aż tak bardzo opłacało by się zamykać serwery gry, która nadal na siebie zarabia. I tutaj dochodzimy do moich podejrzeń, co może być przyczyną czekania dekady na nową odsłonę wielkiej kradzieży aut:

1) wydawca take two interactive blokuję rockstarowi możliwość wypuszczenia nowej gry, by nie stracić w razie słabej premiery szóstej części cyklu stałego dochodu. Edycja definitywna wyszła tylko w ramach zapchajdziury, w końcu nie odpowiadał za nią rockstar, a groove street games, czyli ci sami ludzie, którzy tworzyli mobilne porty trylogii

2) Gra jest już gotowa, ale wydawca czeka na spadek zainteresowania aktualną odsłoną, by przy malejących zyskach wypuścić szóstą część cyklu, i znów zarobić miliony na najprawdopodobniej najgłośniej premierze roku. Lecz niestety, ale rockstar nadal skutecznie wyciska ze zmęczonej już „Piątki” co może, a że pieniądze się zgadzają, to firmie zwyczajnie nie opłaca się odcinać od źródła dochodu.

3) GTA VI wyjdzie na start z multiplayerem, który będzie połączony płatnym DLC z V, a sam single player w VI będzie na ok. 9/10 godzin, bo cała rozgrywka będzie przekierowana na multi. Oczywiście by podbić sprzedaż, to konta przeniesione na nową odsłonę dostaną trochę ekskluzywnej zawartości, pokroju nowych garaży, aut, broni, czy aktywności, które nie będą dostępne dla posiadaczy starszej gry.

Oczywiście wiadomo, że są to tylko i wyłącznie moje przypuszczenia, jednak przy aktualnym traktowaniu przez rockstara i Take two interactive graczy, są oni w stanie posunąć się do wszystkiego. A data premiery? Wydaje mi się, że przy aktualnej polityce wydawniczej, jak i priorytety firmy, premiera nie odbędzie się szybciej, jak przed 2026 r .Warto jeszcze napomknąć o tym, że od jakiegoś czasu Take Two interactive bardzo ochoczo rzuca pozwami o naruszenie praw autorskich. Najgłośniejszą było usunięcie z internetu silników RE3 i ReVC, które umożliwiły istnienie portów GTA III i GTA Vice City między innymi na PlayStation vitę. Oczywiście firmie tak się to spodobało, że poza usuwaniem drobnych modyfikacji, na przykład na bronie do GTA San Andreas zdjąć… 65% save do GTA IV The lost and damned, czyli dosłownie zapisu gry po ukończeniu 65% fabuły. Jest to sytuacja bardzo absurdalna i pokazująca, jak bardzo firmie zależy na łatwych pieniądzach.

Jak ci sie podobał post ?

Kliknij gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocen: 5 / 5. Liczba głosów: 7

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszą osobą, która oceni ten post.